A
A
A

Piszą o nas

Tu można przeczytać o naszej pasji i tym, co ciekawego  robimy z fantastycznymi ludźmi.

 

Haloursynow.pl

3 sektor jest nasz! Ursynowska fundacja nominowana do nagrody

Ursynowska Fundacja Kluboteka Dojrzałego Człowieka została nominowana w konkursie na Najlepszą Warszawską Inicjatywę Pozarządową S3KTOR 2016.

Podczas piątkowej gali w Domu Braci Jabłkowskich, przedstawiciele fundacji zasiedli wśród osób rekomendowanych w kategorii „aktywizujący”. Osiągnięcia Kluboteki zostały docenione i założycielki stanęły na podium w zwycięskiej trójce.

Bogactwo zajęć dla seniorów

Warsztaty śmiechoterapii, zajęcia umuzykalniające i fotograficzne, cykl spotkań z grami planszowymi to tylko niektóre z inicjatyw podjętych w ramach nominowanego projektu „Kolaż integracyjny”.

Irena Karpowicz, wiceprezes fundacji, o swojej działalności opowiada z wielką pasją. ​Klubotekę założyły i prowadzą wspólnie z Magdą Dąbrowską – prezes fundacji. ​Klub to ​ich ​drugi dom, a jego członkowie są jak rodzina. Ich ​motto brzmi: „Dawać siebie innym, integrować, a nie dzielić”.

​Pani Irena ​prowadzi warsztaty z rękodzieła​, jako nauczycielka klas 1-3 ma morze cierpliwości, dla każdego ciepłe słowo i uśmiech.

Około 50%​ warsztatów prowadzą wolontariusze, bo Kluboteka to miejsce, które naprawdę aktywizuje i zachęca ludzi do działania. Głównie takiego non-profit. Klubowicze dogadują się także między sobą, czego mogliby się nawzajem na uczyć. Jedni biegle mówią po rosyjsku, ktoś inny dzierga piękne koronki jak pani Wiera.

Henryk pokonuje setki kilometrów na rowerze, śpiewa w chórze, bierze udział w warsztatach z dramy, pisze wiersze, za które dostaje nagrody. Jest już na emeryturze.​ Tereska​, w zjawiskowo różowej bluzce i jegginasach, ma figurę jak marzenie. Biega w maratonach, ​pomaga opiekować się wnuczką​, do klubu przychodzi na zajęcia z rękodzieła. ​Też emetytka, ale jakże młoda duchem. A to tylko dwoje z… 700 klubowiczów.

Pasją mogliby obdarować pół miasta

​​10 złotych miesięcznie ​to darowizna​ na cele statutowe​, czyli 2,5 złotych tygodniowo. Sami przynoszą ciasteczka, kawę, herbatę. Po zajęciach łapią za miotłę i sprzątają. Tu nikt nikogo o nic nie musi prosić. Są u siebie, wśród przyjaciół.

Chętnie współpracują z różnymi placówkami, najczęściej tymi, w których są dzieci. Chcą pokazać, że nie muszą być tylko biernymi widzami na szkolnych teatrzykach. Mogą je przecież wystawić w rewanżu sami! Chcą być dla swoich dzieci i wnuków pełnoprawnymi partnerami. Dlatego uczą się języków, obsługi aparatu i grania w planszówki.

Seniorzy z Ursynowa od przeszło pięciu lat mogą korzystać z rozmaitych zajęć organizowanych przez klub przy Lanciego 13. Pasją i energią mogliby obdarować pół miasta!


 

 

Wiadomości NGO
​”(…) ​Dzielnica wyszła z propozycją cyklu artykułów promujących ursynowskie NGO w lokalnym czasopiśmie Passa – z tej inicjatywy skorzystało już sześć organizacji. Działanie to przynosi efekty. Magdalena Dąbrowska, prezes Fundacji Kluboteka Dojrzałego Człowieka, która skorzystała z tej formy promocji przyznaje, że choć początkowo była sceptyczna co do jej skuteczności, to dzięki informacji w Passie wielu mieszkańców dowiedziało się o ich działalności i zainteresowało ofertą. ​(​​…)”​

 

Nasza idea to integracja sąsiadów – (http://www.passa.waw.pl/artykul/nasza-idea-to-integracja-sasiadow,1201)

 

 

passa160811

===============================================================

Podcast

Dialogi Na Szpilkach – 14.12.2015r.

Dec 15, 2015

Aktywna i pogodna dojrzałość.

Kategoria: Dialogi na szpilkach

Radiolive

http://www.polskalive.pl/index.php?mact=News,cntnt01,detail,0&cntnt01articleid=2953&cntnt01origid=15&cntnt01detailtemplate=podcast_szczegoly&cntnt01returnid=69

=================================================================

Zobacz co piszą o nas w prasie:

kluboteka-frankfurtZDJĘCIE WYKONAŁ : Mathias Eckardt

 

15 stycznia br. odwiedził Klubotekę Minister Administracji i Cyfryzacji Andrzej Halicki. Było to spotkanie pt. „Dlaczego warto korzystać z Internetu” a prowadzącą była Latarniczka programu Polska Cyfrowa Równych Szans pani Krystyna Rudowska. Więcej można przeczytać w artykule znajdującym się na stronie ministerstwa oraz na stronie Halo Ursynów:

(https://mac.gov.pl/aktualnosci/umiejetnosc-poslugiwania-sie-internetem-to-dzis-elementarz-dlatego-stawiamy-na)

(http://www.haloursynow.pl/artykuly/minister-opowiadal-ursynowskim-seniorom-o-internec,3201.htm)

O tym jak gra się w ciupy, co to jest drewniana niecka, i że o młodości nie świadczy nasz PESEL, rozmawiamy z założycielkami Kluboteki Dojrzałego Człowieka – Magdą Dąbrowską i Ireną Karpowicz.

Czym jest Kluboteka Dojrzałego Człowieka?

– Miejscem z duszą. Każdy może tu przyjść, podzielić się problemami lub radością, spędzić z nami czas, a przede wszystkim nauczyć się nowych, ciekawych rzeczy.

Jakich?

– Wachlarz możliwości jest bardzo szeroki: kurs fotograficzny, językowy, gimnastyka, rękodzieło, decoupage. Organizujemy spotkania na temat zdrowia, wyglądu, diety. W Klubotece odbywają się wystawy i koncerty. Cyklicznie organizujemy również spotkania z ciekawymi ludźmi. W tym miesiącu odwiedzi nas aktorka Katarzyna Żak.

Czy jest jakieś spotkanie, które szczególnie utkwiło paniom w pamięci?

– Wszystkie są na swój sposób wyjątkowe, ale jedno zapisało się dosyć mocno w historii Kluboteki. Zorganizowałyśmy młodym ludziom, którzy wrócili z podróży po Uzbekistanie wystawę zdjęć i pamiątek. Chwilę przed rozpoczęciem puka ktoś do drzwi i pyta, czy tu odbędzie się taka wystawa. Potwierdziłyśmy, zaprosiłyśmy do środka, ale ten człowiek wyszedł, a pół godziny później pojawił się szef misji dyplomatycznej Uzbekistanu. Przyszedł z całą świtą, małżonką, radcami. My się absolutnie tego nie spodziewałyśmy. Kluboteka żyje własnym życiem.

A co cieszy się największą popularnością?

Mamy około 400 zarejestrowanych Klubowiczów i każdy jest inny. Panie chętniej niż panowie uczęszczają na rękodzieło czy język angielski. Wszystkie kursy które tu są, powstały w wyniku zapotrzebowania Klubowiczów. Zresztą każde zajęcia poszerzają horyzonty, a ich uczestnicy otwierają się na różne środowiska. Starość to tylko stan umysłu. Mamy panie nawet po 90 roku życia – są młode duchem i pełne energii.

Skąd się ta energia bierze?

– Nasze pokolenie żyło w szarym socjalizmie, niewiele się działo, wydarzenia były narzucone i trudno dostępne. W tej chwili świat stoi przed nami otworem. Te osoby mogą realizować swoje marzenia, rozwijać pasje, mają na nie czas. Kiedyś uważało sie 50-letnią osobę za starą, dziś te osoby chcą się uczyć nowych rzeczy, bawić, spotykać z przyjaciółmi. Nie chcą gnuśnieć w domu. Zresztą pośród naszych wolontariuszy są ludzie młodzi, którzy dzielą się z nami radością życia. Ale to nie jest tak, że my tylko bierzemy, chcemy też dawać coś od siebie.

To znaczy?

– Organizujemy dla nich spotkania. Na przykład z byłymi więźniami obozów koncentracyjnych lub takie, z których mogą dowiedzieć się co to jest drewniana niecka, albo jak się gra w ciupy. To jest wiedza, którą w dzisiejszych czasach trudno wynieść z domu, brak jest wielopokoleniowości. W związku z tym, że młode dziewczyny chcą uczyć się rękodzieła, postanowiłyśmy podczas ferii zorganizować im kurs. Na który oczywiście serdecznie zapraszamy.

Kluboteka Dojrzałego człowieka działa jako fundacja. Z czego się utrzymujecie?

– Nasza działalność utrzymywana jest przede wszystkim z darowizn na które bardzo liczymy. Szukamy na Ursynowie sponsorów naszej działalności – przedsiębiorców i osoby prywatne. Realizujemy również projekty współfinansowane przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej oraz Dzielnicę Ursynów.

Naszym mottem jest „DAWAĆ SIEBIE INNYM”. 99% działań, które mają u nas miejsce to wolontariat – praca za uśmiech i ciepłe słowa. Jesteśmy organizacją non – profit i bardzo liczymy na dalsze wsparcie mieszkańców Ursynowa.

A rodziny Panie wspierają?

– Kochamy to co robimy i udało nam się tym zarazić naszych bliskich. Zresztą pomaganiem nie sposób się nie zarazić – dodaje z uśmiechem Pani Irena. Mój mąż to niezastąpiona złota rączka, córka Madzi pracuje u nas jako wolontariuszka i uczy języka angielskiego.

Udział w zajęciach jest bezpłatny?

– Większość tak, czasami pobieramy tylko opłaty za materiały potrzebne do zajęć jak np. przy decoupage. Choć są to drobne kwoty, to przy jednorazowo 15 uczestnikach na zajęciach jest to pokaźna suma. Chcemy też poprawić jakość naszych spotkań muzycznych. Odkładamy na zakup lepszego sprzętu nagłaśniającego. To będzie znaczny wydatek pokryty z darowizn naszych darczyńców.

A czego potrzeba wam najbardziej?

– Brakuje nam laptopów i chętnie taką darowiznę przyjmiemy. Nie musi to być super sprzęt. Wystarczy taki, żeby można było odebrać pocztę lub sprawdzić połączenie autobusowe. W dzisiejszych czasach jest olbrzymie zapotrzebowanie na cyfryzację u osób starszych, ale takim ludziom trzeba poświęcić bardzo dużo czasu, czasu którego ich rodziny nie mają. U nas uczą się na przykład, jak poruszać myszką. Dla młodego człowieka to rzecz banalna, ale starszą osobę trzeba tego nauczyć. Teraz udostępniamy swój sprzęt, ale gdybyśmy miały 4-5 takich laptopów mogłybyśmy edukować wielu Klubowiczów.

Dziękuję za rozmowę.

Powyższy artykuł pochodzi ze strony: http://www.haloursynow.pl/artykuly/nie-pesel-swiadczy-o-mlodosci-jak-byc-aktywnym-na-,510.htm

 

21 listopada w Urzędzie Dzielnicy Ursynów odbyło się uroczyste otwarcie wystawy pt. „KLUBOTEKA W DZIAŁANIU„. Na wystawie zaprezentowane zostały prace Klubowiczów i dotyczące działalności fundacji. Wystawa będzie czynna do 4 grudnia br.

– Kluboteka Dojrzałego Człowieka to jest niezwykłe zjawisko. Klub oferujący osobom dojrzałym, takim które skończyły już swoja pracę zawodową i są już na emeryturze różne formy aktywności. Truizmem jest dzisiaj powiedzieć, że człowiek jest na tyle stary na ile się czuje, ale rzeczywiście tak jest, że na tyle się czuje na ile działa i się angażuje. Kluboteka daje możliwość kontynuowania aktywności. Poza wszystkim jest to środowisko, w którym zawiązują się nowe przyjaźnie  i znajomości – powiedział na otwarciu burmistrz Witold Kołodziejski.

– Mamy dzisiaj bardzo miłą uroczystość, otwiera się wystawę poświęconą działalności Kluboteki Dojrzałego Człowieka. To ciekawa inicjatywa realizowana już półtora roku. Inicjatywa, która obrosła w wielką różnorodność projektów i pomysłów: od spotkań towarzyskich po sportowe, naukę, działalność klubu podróżnika, spotkania z ciekawymi ludźmi. Kluboteka wyrasta na Ursynowie na dość wiodącą placówkę. Jest to miejsce spotkań ludzi w różnym wieku, bo na spotkania przychodzą również babcie z wnukami. Dlatego obserwuję działalność Kluboteki z wielkim uznaniem, za twórcze i zaangażowane podejście ludzi z bogatą osobowością – powiedział jeden z uczestników wystawy.


Kluboteka, kluboteka

Passa - Bal ostatkowy